Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Aktualnie modli się z nami 486 osób. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

01.10.2014

Duchowe Przyjaciółki… Świętych Obcowanie


PREKURSORKA KULTU BOŻEGO MIŁOSIERDZIA Maria Teresa Martin karmelitanka bosa z Lisieux ( 02.01.1873-30.09.1897)
Strzeż mego serca Dziewico, kształtuj je dla Zbawiciela, oczyszczaj cierpieniem, w Tobie całą ufność złożyłam ... W każde święto Maryi ponawiam moje oddanie się dobrej Matce. Również dzisiaj powierzyłam się Jej i ponownie rzuciłam w ramiona. (...) Dobre pół godziny spędziłam przed tronem Matki Bożej Nieustającej Pomocy.... Z głębi serca modliłam się za biednych grzeszników. Mówiłam Maryi, aby obojętnie w jaki sposób przyjęła ofiarę mojego życia za powrót tych nieszczęśników...”

Maria Franciszka Teresa Martin z Lisieux, swoim krótkim, trwającym 24 lata życiem, dała przepiękne świadectwo rozmiłowania w Bogu ponad wszystko. W epoce, w której żyła - ludzkość widziała w Bogu przede wszystkim surowego Sędziego, bezwzględnego Władcę, który daleko był od codziennego życia swoich stworzeń. Tymczasem Teresa dostąpiwszy wielkiej Bożej łaski, odkryła w Bogu łagodne oblicze Ojca, który jest bardzo czuły i wrażliwy na potrzeby swoich dzieci.
Poprzez czytanie Pisma Świętego, medytację a tym samym troskę o szczególną bliskość z Jezusem uświadomiła sobie, jak bardzo pragnie On być kochany. Stąd obudziło się w niej pragnienie, by każdy zanurzył się w ogromie Jego miłości. W ten sposób powoli zaczęła nie tylko doświadczać, ale i radośnie dzielić się nowym spojrzeniem na Boga, odkryciem w Nim zdrojów miłosierdzia. Duchowość Teresy oparta na prostocie i dziecięcej ufności w Bożą dobroć pozwoliła odkryć bardzo głęboką prawdę o stosunku Boga do człowieka. Poznając tajemnicę Jego miłosiernej miłości zachęcała do głębokiej ufności w Boże miłosierdzie, tym bardziej, im bardziej człowiek dostrzegał swoją słabość i małość. Zafascynowana miłosierną Miłością Boga złożyła akt ofiarowania się Miłości miłosiernej / napisała go w 22 roku życia/ poniżej fragment :

W Twoich oczach czas jest niczym, jeden dzień jest jak tysiąc lat, toteż w jednej chwili możesz przygotować mnie do stawienia się przed Tobą…Pragnąc, aby całe moje życie było aktem doskonałej Miłości, poświęcam siebie na ofiarę całopalną Twojej Miłosiernej Miłości, błagając, byś mnie wyniszczał nieustannie, przelewając w mą duszę strumienie nieskończonej czułości, ukryte w Tobie, bym w ten sposób, o mój Boże, stała się Męczennicą Twej Miłości! Niechaj to męczeństwo przygotuje mnie do stawienia się przed Tobą, a potem przyprawi mnie o śmierć, aby dusza moja mogła bezzwłocznie ulecieć w wieczyste objęcia Twej Miłosiernej Miłości…
Pragnę, o mój Umiłowany, za każdym uderzeniem serca niezliczone razy ponawiać tę ofiarę, aż rozproszą się cienie i będę mogła ponawiać wyznanie mej Miłości twarzą w twarz w wieczności”.

30.09.2014

Strzały do Nieba


   
 Śpieszymy się wiecznie i jesteśmy bardzo zajęci. Ja też.
 Słowo moje będzie więc  krótkie.
Jeśli nie masz czasu na dłuższą modlitwę, to jednak wiele masz!
Potężne strzały prosto  do Nieba.

        AKTY STRZELISTE
 Wydrukuj, Siostro i Bracie, zawieś w widocznym miejscu i używaj!
Uwierz, te krótkie modlitewne pociski są bardzo skuteczne,
a wypuszczać można je często i szybko.
Zabrzmiało jak reklama?  Świetnie!
Tak właśnie miało zabrzmieć.
Nie przegap okazji! Zaryzykuj strzał!
   
 Z Panem Bogiem.

      Agnieszka